|
Literatura piękna / Wampiry
|
|
| |
|
| Tytuł: | | Mroczne szaleństwo |
| Autor: | |
Karen Marie Moning
|
| Seria: | | Kroniki Mac O’Connor |
| ISBN: | | 978-83-7480-212-3 |
| | |
| Tłumaczenie: | | Anna Studniarek |
| Oprawa: | | miękka |
| Format: | | 125x195 |
| Liczba stron: | | 380 |
| Rok wydania: | | 18 maja 2011 |
| | |
| Cena detaliczna: | | 35,00 zł |
|
|
„Nazywam się MacKayla, w skrócie Mac. Jestem widzącą sidhe, tą, która widzi elfy. Z tą świadomością pogodziłam się dopiero niedawno i bardzo niechętnie.
Moja filozofia jest bardzo prosta – każdy dzień, kiedy nikt nie próbuje mnie zabić, to dla mnie dobry dzień. Ostatnio nie było ich wiele. Szczególnie od czasu, gdy zaczął pękać mur dzielący świat ludzi i elfów. Z drugiej strony, od tego czasu żaden widzący sidhe nie miał dobrego dnia”.
Kiedy siostra MacKayli została zamordowana, pozostała tylko jedna wskazówka dotycząca okoliczności jej śmierci – enigmatyczna wiadomość na poczcie głosowej Mac. Dziewczyna jedzie do Irlandii w poszukiwaniu odpowiedzi i wkrótce odkrywa, że stoi przed nią jeszcze większe wyzwanie – pozostanie przy życiu na tyle długo, by zapanować nad mocą, której istnienia nie była nawet świadoma - darem, który pozwala jej spojrzeć poza świat ludzi, w niebezpieczne dziedziny elfów...
Gdy Mac zagłębia się w tajemnicę śmierci siostry, każdy jej ruch śledzi mroczny, tajemniczy Jericho... a jednocześnie zbliża się do niej bezlitosny V’lane – elf, który sprawia, że seks staje się dla ludzkich kobiet uzależnieniem. Granica między światami zaczyna pękać, a prawdziwa misja Mac staje się oczywista – musi odnaleźć nieuchwytną Sinsar Dubh, zanim ktoś inny zdobędzie wszechpotężną Mroczną Księgę. Ponieważ ten, kto pierwszy do niej dotrze, zdobędzie całkowitą władzę nad oboma światami...

Ocena czytelników
Recenzje:
| Recenzja Mroczne szaleństwo |
|
Rozpoczynając pisać tą recenzję, chyba na początku skupię się na tym co w księgarni, przy wyborze książki jest najważniejsze, czyli okładce. W końcu to ona przyciąga oczy i mówi nam bardzo wiele o tym co dana książka zawiera. Niestety, ale jak pewne wielu z was już się przekonało, twórcy okładek dla książek, mają czasami nawyk odciągania nieco od prawdy, czyli często zdarza się, że okładka książki nie jest związana z jej treścią. Patrząc na okładkę "Mrocznego szaleństwa" można się naprawdę zastanawiać skąd autor obrazka wziął pomysł na taką scenkę, gdyż jest ona bardzo mało znacząca w książce i nieco nawet myląca, ale z drugiej strony ciężko byłoby wybrać inną scenkę z treści książki, a raczej ciężko byłoby ją przedstawić. Z całego obrazka najlepiej przedstawiona jest główna postać powieści. Mac, bo tak właśnie ma ona na imię, jest spokojną, delikatną dziewczyną, która lubi różowe ubrania, co autor postanowił umieścić w scenie. Jeżeli chodzi o mnie to patrząc na okładkę miałam wrażenie, że treść książki będzie opowiadała o świecie stworzonym przez autora od podstaw, nieco się pomyliłam. Pisarka Karen Marie Moning swoją powieść postanowiła umieścić w teraźniejszości, jednak z powodu faktu, że jest to fantasy, nie brakuje w niej stworzeń, które autorka postanowiła pokazać w zupełnie nowym świetle. W zasadzie przeciwnicy Mac, to nic nowego, można było spotkać je już w twórczości J.R.R Tolkiena lub Charlaine Harris, a jednak jest to coś innego. Na przykład elfy, które zazwyczaj pojawiają się w dużej liczbie książek fantastycznych i są zasadniczo bardzo popularne, tutaj pokazują się, jak nigdy dotąd. Nie grają one ról pięknych, łaskawych, długowiecznych i inteligentnych, chodź oczywiście po części takie są, jedyna cecha z jaką zbytnio się nie pokazują to łaskawość, a do tego jeszcze niesamowity pociąg seksualny. Tak, zazwyczaj elfy są piękne i idealne, a tutaj jeszcze niesamowicie napalone. W "Mrocznym Szaleństwie" elfy wykorzystują właśnie ludzi do swoich rozkoszy, a w zamian dają im tak niesamowite uczucie, że kiedy zgwałcona kobieta zostaje porzucona, nie może opanować się i przywrócić do normalności. |
więcej  |
Inne książki autora:
Komentarze
|
Agush 2012-03-06 - 08:36
|
|
|
REWELACYJNA
Już się zastanawiam nad kupnem nietłumaczonych części w j. angielskim. Książka jest wciągająca od samego początku. Barrons powala na kolana. Mac czasami mnie denerwowała i właśnie To jest przyciągające. Akcja, miesza się z refleksjami głównej bohaterki, w końcu to KRONIKI Mac O’Connor :)))) MOŻE WYDAWCA POMYŚLI O CZYTELNIKACH I PRZETŁUMACZY KOLEJNE CZĘŚCI ???:)) Oby szybko... |
|
markietanka 2011-11-28 - 08:58
|
http://markietanka-mojeksiazki.blogspot.com/2011/11/mroczne-szalenstwo-karen-marie-moning.html |
|
Mroczne szaleństwo... elfów
Trudno tak od razu podsumować tę książkę..... Świetna okładka, która przyciąga jak magnes i oryginalne wnętrze.
"Mroczne szaleństwo" na początku kojarzy się z kryminałem czy sensacją. Poznajemy główną bohaterkę MacKaylę, zwaną Mac, jak korzysta ze słoneczka i relaksu podczas wyjazdu rodziców. I nagle jak grom z jasnego nieba spada na nią wiadomość, że jej siostra Alina, która studiowała w Irlandii, została zamordowana.... Siostry były z sobą mocno zżyte, więc ból i przygnębienie przytłaczają Mac. Kiedy przypadkowo odkrywa dziwną wiadomość zostawioną przez siostrę nagraną na jej komórkę tuż przed śmiercią - Mac postanawia, mimo sprzeciwów rodziców, polecieć do Irlandii i wyjaśnić sprawę śmierci Aliny.
Leci do Irlandii, tam rozgląda, wypytuje.... i tutaj kończy się kryminał, a zaczyna horror pomieszany z fantastyką.
Poznaje przypadkowo tajemniczego pana Barronsa, właściciela księgarni, od którego dowiaduje się, czego szukała jej siostra...i kim była. Sama zaczyna widzieć dziwne stwory i okazuje się, że jest widzącą sidhe - która widzi elfy.
Jednak niech Was to nie zwiedzie - te efy nie mają nic wspólnego z ślicznymi, małymi stworzonkami ze skrzydełkami, które znamy - to ohydne, wielkie potwory, które są bardzo niebezpieczne. Dążą do tego samego, co Mac i Barrons - do odnalezienia prastarego artefaktu, księgo Sinsar Dubh.
Mac znajduje się w wielkim niebezpieczeństwie, bo ma zdolność wyczuwania artefaktów. Podąża wraz z Barronsem śladami artefaktu, ale cały czas usiłuje wyjaśnić śmierć swojej siostry.
Jakie niespodziewane informacje na nia spadną? Kim naprawdę jest Mac? Czy odnajdzie tajemniczą księgę?
"Mroczne szaleństwo" to książka, która wyróżnia się na półce opowieści paranormalnych, swoją fabułą i ciekawą konstrukcją. Jest zaskakująca i ma mroczny, gotycki klimat grozy. Barwne postacie są przemyślane i bardzo charakterystyczne. To oryginalne, zupełnie inne przedstawienie elfów, na pewno zapadnie w moją pamięć. Ponadto książka ma zaskakujące zakończenie, jakby urwane - aż się prosi od razu o otwarcie kolejnego tomu i kontynuację. Z niecierpliwością będę czekać na II tom.
|
|
Rafał 2011-07-18 - 00:51
|
|
|
Elfy
I bardzo dobrze, ze elfy sa elfami, a nie wrozkami. Wrozki zbyt bardzo przez nas kojarzone sa z czyms pokroju \\\"Dzwoneczka\\\" z Piotrusia Pana, no i jakby nie było jednoznacznie wskazuje na r. żeński
V\\\'lane - wróżka będąca zabójcą seksualnym... Sorry, ale ja tego bym nie kupił. Chyba poplakałbym się ze śmiechu czytając o wróżkach ;) |
|
Zuna 2011-06-03 - 17:12
|
http://fantasybook.idl.pl |
|
Recenzja książki
Zapraszam do lektury http://fantasybook.idl.pl/modules.php?name=Reviews&rop=showcontent&id=497 |
|
Niggella 2011-05-11 - 15:01
|
|
|
!!!
SERIA FEVER NAJLEPSZA!! Polecam wszystkim! Osobiście czytałam po angielsku i nie mogę się doczekać polskeigo tłumaczenia!
P.S. Tak poza opinią o książce: Byłoby super, gdyby MAG wydało serię Night Huntress - Jeaniene Frost :D czytał ktoś? Równie wciągająca jak seria Karen Marie!! |
|
Niggella 2011-05-11 - 15:00
|
|
|
!!!
SERIA FEVER NAJLEPSZA!! Polecam wszystkim! Osobiście czytałam po angielsku i nie mogę się doczekać polskeigo tłumaczenia!
P.S. Tak poza opinią o książce: Byłoby super, gdyby MAG wydało serię Night Huntress - Jeaniene Frost :D czytał ktoś? Równie wciągająca jak seria Karen Marie!! |
|
Ewa 2011-04-20 - 19:36
|
|
|
Elfy...
Zwróć jednak uwagę, że autorka mocno zapożycza z mitologii celtyckiej, gdzie np. sidhe czy Tuatha Dé Danann są związane z właśnie elfami. Sama jeszcze nie wiem, co o tym sądzić, ale na pewno wyrażę opinię dopiero po przeczytaniu książki. |
|
pajka 2011-04-18 - 22:19
|
|
|
Masakra
Jak można wróżki nazwać elfami????????????????!!!!!!!!!!! Czy wyście poszaleli? To jest jedna z najlepszych książek jakie czytałam, ale elf nie równa się wróżka;/;/;/
A po drugie.. to mroczna gorączka;/ |
|
RY 2011-04-14 - 17:27
|
|
|
!!!!!
Dzięki Bogu za wydawnictwo MAG!!!!!!!! SAME NAJLEPSZE KSIĄŻKI WYDAJĄ!!!!!! JEDYNE WYDAWNICTWO, KTÓRE SŁUCHA OPINI KLIENTA!!!! |
|
Mania 2011-04-12 - 20:10
|
|
|
!
Seria FEVER jest genialna i polecam wszystkim! ale naprawdę nie sądzę, żeby wampiry były odpowiednią kategorią dla tej książki. jeśli nie macie urban fantasy to przenieście ją do fantasy. |
Dodaj komentarz:
|
|