|
Literatura piękna / Fantasy
|
|
| |
|
| Tytuł: | | Z Mgły Zrodzony |
| Autor: | |
Brandon Sanderson
|
| Seria: | | |
| ISBN: | | 978-83-7480-080-8 |
| | |
| Tłumaczenie: | | Aleksandra Jagiełowicz |
| Oprawa: | | miękka |
| Format: | | 135x205 |
| Liczba stron: | | 624 |
| Rok wydania: | | 2008 |
| | |
| Cena detaliczna: | | 39.00 zł |
|
|
Z mgły zrodzony wykorzystuje doskonale pomyślany system magii. Obsadzony jest wspaniałymi, wiarygodnymi postaciami. Opisuje prawdopodobny świat, intrygujący system polityczny, a pomimo faktu, że jest to pierwsza księga „Ostatniego Imperium”, posiada satysfakcjonujące zakończenie. Czytelnicy Elantris sądzili, że odkryli w Brandonie Sandersonie coś szczególnego. Z mgły zrodzony udowadnia, że mieli rację.
Przez tysiąc lat popiól zasypywał kraj, nie kwitły kwiaty. Przez tysiąc lat skaa wiedli niewolnicze życie w nędzy i strachu. Przez tysiąc lat Ostatni Imperator, „Skrawek Nieskończoności” rządził władzą absolutną i ostatecznym terrorem, niezwyciężony jak bóg. A kiedy nadzieja została porzucona już tak dawno, że nie pozostały z niej nawet wspomnienia, pokryty bliznami pół-skaa ze złamanym sercem odkrywa ją na nowo w piekielnym więzieniu Ostatniego Imperatora. Tam poznaje moce Zrodzonego z Mgły. Znakomity złodziejaszek i urodzony przywódca, wykorzystuje swoje talenty w intrydze, która ma pozbawić tronu i władzy samego Ostatniego Imperatora.
Ocena czytelników
Inne książki autora:
Komentarze
|
MariuszW 2012-04-14 - 16:11
|
00000 |
|
Rowniez polecam
Co prawda czytalem w oryginale i nie moge nic powiedziec o przekladzie, ale fabula jest naprawde swietna! Zakonczenie jest zaskakujace. Polecam |
|
boomslang 2010-12-13 - 20:24
|
|
|
Polecam!
Pierwszy tom sagi, doskonałe wprowadzenie do intrygującego świata. Z kolejnymi częściami jest tylko lepiej, polecam raz jeszcze! (: |
|
Joanna Gołaszewska 2010-02-17 - 18:28
|
http://kalioczyta.blogspot.com/ |
|
Studium buntu
W pewnym kraju Imperator jest tyranem, a garstka szlachty pełni funkcję jego administratorów wykonujących posłusznie polecenia, wypełnia misję, służy. To służenie polega przede wszystkim na zmuszaniu całych milionów skaa (czyli po naszemu chłopów i robotników) do morderczej pracy. Szlachta nie widzi w tych chłopach ludzi. Ot, siła fizyczna. Łatwo ich zabić, szybko się mnożą. Kojarzy się to z europejskim Średniowieczem, prawda?
Powieść zaczyna się od tego, że jeden ze skaa ucieka, co już jest niewiarygodnym wydarzeniem, cudem wręcz. I ten uciekinier namawia do buntu. Przekonuje przyjaciół i pewną młodą dziewczynę, że bunt jest możliwy, że szlachta to tylko ludzie, że Imperatora też można pokonać.
To jest właściwie studium buntu i rodzenia się wiary i nadziei. Czy ludzie od pokoleń tłamszeni i żyjący w przekonaniu, że nigdy nie spotka ich inny los, niż ciężka praca a potem śmierć, czy tacy ludzie są w stanie wykrzesać z siebie ten promyk nadziei?
Przyglądałam się też głównej bohaterce, dziewczynie Vin, która żyła w przekonaniu, że nie można nikomu zaufać. Jak ona uwierzyła, że jednak przyjaźń jest możliwa? Nigdy nie zaznała niczego dobrego, a jednak...
Książka daje do myślenia. |
Dodaj komentarz:
|
|