Literatura piękna / Fantasy
|
|
| |
|
| Tytuł: | | Strażniczka Istnień |
| Autor: | |
Feliks W. Kres
|
| Seria: | | |
| ISBN: | | 978-83-8900-461-1 |
| | |
| Tłumaczenie: | | |
| Oprawa: | | miękka |
| Format: | | 115 x 185 |
| Liczba stron: | | 180 |
| Rok wydania: | | 2004 |
| | |
| Cena detaliczna: | | 16.00 zł |
|
|
Opowieść o Starej Ziemi Heastseg to legenda.
Tajemniczy ląd, o którym wielokrotnie wspominano w starożytnych kronikach, istniał na pewno, ale trudno określić jego położenie. Nie wiadomo nawet, czy chodziło o kontynent, czy raczej wielką wyspę. Zaginiony na dwa tysiące lat, został odnaleziony w Roku Pańskim 1485 i po niespełna dekadzie zaginął ponownie. Nie zachowały się dane o jego położeniu, okryto je bowiem ścisłą tajemnicą – podobno istniały tylko dwie mapy, na które naniesiono niezbędne dane nawigacyjne; jedna z tych map, trzymana w skarbcu królewskim, zaginęła; istnienie drugiej jest hipotetyczne i wysoce niepewne – być może korzystali z niej zaprzysiężeni dowódcy okrętów i statków arelskich, jest to jednak zaledwie przypuszczenie. Rangę faktu historycznego ma tylko to, że Ineo Cartes, arelski odkrywca i podróżnik, później zaś gubernator Prowincji Heastseg, objął nowe ziemie w posiadanie w imieniu Jego Królewskiej Mości Benedykta II (historyka korci, by przypomnieć, że ów stary i zniedołężniały monarcha rządził jedynie nominalnie; faktyczną władzę królewską skupiała w swym ręku jego małżonka Izabela). Ze względu na skomplikowaną sytuację polityczną, odkrycie nowego kontynentu (wyspy?) próbowano zachować w tajemnicy – był to zamiar naiwny i z góry skazany na niepowodzenie, lecz wobec tajemniczej katastrofy (?) która nawiedziła odnaleziony ląd, nie mający żadnego znaczenia.
Cała reszta jest nieledwie baśnią, mitem. Kiedyś wyjąłem z tego mitu pewną opowieść, którą teraz pragnę przypomnieć, bo łączy się pośrednio z historiami opowiedzianymi w książkach „Piekło i szpada” oraz „Klejnot i wachlarz”; Czytelnik, który zna te pozycje, sam zdoła osądzić, czy Egaheer obecna w Starej Ziemi Heastseg jest tym samym zjawiskiem, które odcisnęło później swe piętno na historii Zjednoczonych Królestw, a szczególnie prowincji Valaquet – ja ze swej strony powiem tylko tyle, że to właśnie legenda Heastseg skłoniła mnie do szukania innych śladów obecności Egaheer. Natomiast tym Czytelnikom, którzy jeszcze nie wiedzą, o czym mówię, oferuję niniejszym niezwykłą, trochę ponurą baśń, którą zechcą odczytać i ocenić wedle własnych gustów; jednocześnie spieszę zapewnić, że ta baśń, nawet oderwana od ksiąg, których tytuły wymieniłem wyżej, stanowi samodzielną i zamkniętą historię, mającą swój początek, koniec... Możliwe też, że wynika z niej jakiś morał. Kto szuka, ten znajdzie.
Albo nie.
Feliks W. Kres
PATRONAT MEDIALNY: WIRTUALNA POLSKA
Ocena czytelników
Recenzje:
| Strażniczka istnień |
|
„Strażniczka Istnień” jest częścią cyklu, w którym znajdziecie także powieść „Klejnot i wachlarz” oraz zbiór opowiadań „Piekło i szpada”. Wszystkie trzy – mroczne opowieści płaszcza i szpady – stanowią, moim zdaniem, świetną odpowiedź na przesłodzonych „Trzech Muszkieterów” Dumasa. Przeczytałem je już co najmniej po cztery razy i jestem oczarowany, bo tak ponurego i magicznego zarazem cyklu jak ten, do tej pory nie spotkałem, a Egaherr to jedna z najmroczniejszych i najbardziej tajemniczych postaci literackich, jakie znam. |
więcej  |
Inne książki autora:
Komentarze
Dodaj komentarz: