Literatura piękna / Fantasy

Tytuł:Dom Burz. Uczta Wyobraźni
Autor: Ian R. MacLeod
Seria:Uczta Wyobraźni
ISBN:978-83-7480-079-2
Tłumaczenie:Wojciech Próchniewicz
Oprawa:twarda
Format: 135x205
Liczba stron:396
Rok wydania:2008
Cena detaliczna:35.00 zł

Gdzie kupisz książkę



Skłaniający do namysłu obraz osobliwego społeczeństwa, fascynującego niezdrowym przepychem i na pozór niewzruszonym zastojem tak mocno przywołuje Wielkie nadzieje Dickensa, że to pokrewieństwo zdaje się ożywiać cały utwór.
Mamy dziewięćdziesiąty dziewiąty rok Wieku Światła. W północnoangielskim miasteczku Bracebridge nieustannie rozbrzmiewa łoskot eterowych kopalni. Robotnicy przekopują ziemię, wydobywając eter - magiczną i niebezpieczną substancję, źródło wszelkiej potęgi.
Alice Meynell, wykorzystując wszystkie talenty pięknej kobiety oraz parę innych, bardziej tajemniczych, wywalczyła sobie tytuł arcycechmistrzyni Cechu Telegrafistów. Czyniła to wszystko z myślą o własnym rodzie – jednak jej jedyny syn, Ralph, od dzieciństwa cierpi na suchoty. Nie potrafią ich wyleczyć żadne znane Europie lekarstwa, zaklęcia, ani zabiegi.
W desperacji zawozi go do Invercombe na zachodnim wybrzeżu Anglii. Ma nadzieję, że Ralphowi pomoże ruch i czyste morskie powietrze. Lecz naprawdę pokłada mroczniejszą nadzieję w leżącej nieopodal, na odludziu, znanej niewielu krainie odmieńców: Einfell. Mieszka tam człowiek, który niegdyś ją kochał; teraz potwornie odmieniony przez magię. Alice odwiedza go i dobija targu o życie syna.
Ralph, ozdrowiały i nie mający o niczym pojęcia, jest gotów do podjęcia swych obowiązków. Jednak pewna rzecz przemawia doń jeszcze silniej – cud miłości, w objęciach Marion Price, pokojówki w Invercombe. Podczas gdy kochankowie planują wspólną przyszłość, knowania Alice grożą nie tylko rozdzieleniem Marion i Ralpha, lecz także zakończeniem całego Wieku Światła...
Powieść inspirowana m.in. Wielkimi nadziejami Ch. Dickensa rozgrywa się w XIX w. w industrialnej Anglii w środowisku lewicowego proletariatu. Ian MacLeod w Wiekach światła ukazuje wpływ magii na rewolucję industrialną i na proces demokratyzacji systemu władzy. Tylko że MacLeod odrzuca wszystkie ograniczenia konwencji gatunku i sprowadza magię do postaci eteru – kopaliny wydobywanej z ziemi jak kolejny surowiec naturalny. Wszelkie mechanizmy zmian społeczno-ekonomiczno-politycznych poddane są wpływom wynikającym z posiadania, i nieposiadania tego surowca.
Jeszcze jedno trzeba podkreślić: jest to powieść po prostu dobrze napisana, miejscami napisana pięknie. MacLeod wykazuje się tyleż wyobraźnią, co wrażliwością pisarską. W niektórych fragmentach: np. ukazujących ostatnie uroki magicznego świata arystokracji eteru, bawiącej się w obliczu nadchodzącej rewolucji, albo w nostalgicznych wspomnieniach „bajkowego” dzieciństwa bohatera - udało się autorowi dzięki użyciu środków fantastycznych wydobyć samą esencję prawdy życiowej, podnieść te wrażenia do poziomu prawie bolesnego dla czytelnika. Fantastyka nie służy tu ucieczce od rzeczywistości; to forma nadrealizmu.
 

Ocena czytelników

9.75
Treść:
Jakość wydania:
Ocena subiektywna:
9.67/10
10.00/10
9.67/10
Musisz się zalogowac,
żeby ocenić
Jak oceniali inni Legenda ocen

Inne książki autora:

Wieki Światła. Uczta Wyobraźni

Komentarze

Dodaj komentarz:

Tytuł: Imię/Nick:
Treść: E-mail:
Strona WWW:
Wstaw kod z obrazka: